NA WAKACJACH

W końcu doczekałem się początku wakacji. Sprężyłem się i jakoś udało mi się skończyć tą pieprzoną szkołę. Lato było bardzo piękne, żar lał się z nieba, więc postanowiłem wyjechać z miasta do kuzyna Adama, który mieszkał w małej wiosce położonej w lesie, kilkaset metrów od jeziora. Ja miałem wtedy 15 lat, a kuzyn 16. Adam mieszkał z macochą i siostrą przyrodnią, Karoliną, która była śliczną 17-letnią brunetką o obfitym biuście.
Gdy przyjechałem na miejsce dowiedziałem się od ciotki, że kilka dni będę musiał obyć się bez towarzystwa kuzyna, bo Adam nażarł się jakiegoś świństwa i z objawami zatrucia pokarmowego trafił do szpitala. Dowiedziałem się też, że do Karoliny przyjechała koleżanka, Dominika, ale nie ma ich w domu, bo poszły się wykąpać do pobliskiego jeziora. Znałem Dominikę, bo kilka razy spotkałem się z nią, gdy byłem na wakacjach u Adama. Była w wieku Karoliny, również była brunetką i także miała duże cyce. Strasznie mnie podniecała i zawsze gdy ją widziałem, miałem ochotę rzucić się na nią, ściągnąć ciuszki z jej seksownego ciałka i porządnie ją wygrzmocić. Karolina też była bardzo seksowna i często stawał mi na jej widok. Na szczęście nie była moją rodziną, jeśli chodzi o geny i krew, bo była córką ciotki z pierwszego małżeństwa (ciotka po urodzeniu Karoliny została wdową i szybko wyszła za mąż za brata mojego ojca, z którym miała syna, Adama), więc w razie czego o kazirodztwie nie mogło być mowy.
Rozpakowałem się, ubrałem najbardziej obcisłe slipki jakie miałem, bo chciałem w możliwie jak najlepszym świetle zaprezentować mojego dużego penisa Dominicę, po czym udałem się leśną ścieżką nad jezioro. Już jakieś dwieście metrów od jeziora usłyszałem głośny śmiech dziewczyn. Postanowiłem trochę je popodglądać, więc zszedłem ze ścieżki i schowałem się w krzakach, gdzie z niewielkiej skarpy miałem dobry widok na jeziorko i małą plażę. Widok, który zobaczyłem, był tak podniecający, że od razu mi stanął. Otóż Karolina z Dominiką kąpały się nago. Właśnie pływały na plecach, więc ich duże, młode, jędrne cycuszki były dobrze widoczne i świetnie prezentowały się, gdy poruszały się do góry, na dół i na boki wraz z ruchami rąk. Woda była tak czysta i tak przezroczysta, że było też widać cipeczki dziewczyn, porośnięte czarnymi włoskami.
Miałem bardzo dobrą pozycję i gdy dziewczyny przepływały obok mnie, byłem oddalony od nich tylko o kilka metrów. Dziewczyny postanowiły zrobić wyścig na dystansie 4 szerokości jeziorka, czyli jakieś 600 metrów. Zatarłem ręce z radości, bo to oznaczało, że 4 razy będą przepływać obok mnie. Widocznie spodobało im się pływanie z cyckami wystającymi ponad poziom wody, bo ustaliły, że będą rywalizować w stylu grzbietowym. Płynęły niemal równo, ale niespecjalnie mnie to interesowało, bo nie mogłem wprost oderwać wzroku od ich buforów. Zwłaszcza cyce Dominiki strasznie mnie podniecały i wyobrażałem sobie, jak to by było cudownie chwycić ją za piersi i wtulić się w te śliczne zderzaki. Dominika cały czas płynęła druga, jakiś metr za Karoliną. Jej mokre piersi widoczne jak na wystawie i czarna cipka poruszająca się w prawo i w lewo wraz z ruchami bioder sprawiły, że nie wytrzymałem i wsadziłem rękę w slipki. Pieściłem mojego sterczącego członka patrząc na seksowne nagie ciała dziewczyn. W slipkach zrobiło i się tak ciasno, że wywaliłem penisa na wierzch, by mieć do niego lepszy dostęp. Jedną ręką brandzlowałem się, a drugą pieściłem moje jądra, cały czas obserwując laseczki.
Tymczasem dziewczyny kończyły swój wyścig. Dominika lepiej rozłożyła siły i na ostatnim nawrocie przyspieszyła i zdołała na samym finiszu wyprzedzić Karolinę. Dopłynęły blisko brzegu i wstały na płyciźnie. Woda sięgała im do kolan, więc mogłem się dokładnie przypatrzeć ich pipkom. Obie miały bujne owłosienie łonowe, jak to zwykle bywa u brunetek. Ich kuciapki różniły się tym, że Karolina podgoliła sobie pipkę tworząc szeroki równy pas włosków w kształcie szczotki, a Dominika miała klasyczny trójkącik. Jeszcze bardziej mnie to podnieciło, bo moim ulubionym typem cipki jest właśnie czarna gęsta pipka w kształcie trójkąta. Karolcia wyraźnie nie była zadowolona z porażki w zawodach pływackich i dała klapsa Dominicę, mówiąc żartobliwie:
- Oszukiwałaś, ty wredna pipko!
- To ty oszukiwałaś - Dominika odwdzięczyła się koleżance takim samym klapsem na gołą pupę - Ty podstępna szpareczko!
- Co powiedziałaś?! - Karolina uszczypnęła Dominikę w pośladek.
- Powiedziałam: "Ty podstępna szpareczko!". - to mówiąc ochlapała Karolinę kopiąc w jej stronę nogą.
Laseczki zaczęły się chlapać wyzywając się wzajemnie od cipeczek, szpareczek, dupeczek, napalonych nimfomanek i nienasyconych erotomanek. Widok ich młodych, bardzo seksownych mokrych ciałek spowodował, że przyspieszyłem swoje ruchy stymulujące mojego członka, aż w końcu trysnąłem na trawę. Wytarłem palce w krzaki i schowałem penisa w slipki, nie przestając obserwować nagusek. Właśnie Dominika skoczyła na Karolinę i przewróciła ją, tak że całkowicie zniknęła pod wodą. Szybko wstała i zaczęła gonić Dominikę. Ta uciekała po płyciźnie i była już blisko brzegu, gdy Karolina skoczyła za nią i chwyciła ją za nogi. Dziewczyna przewróciła się, a Karolina kilka razy dwoma rękami mocno uszczypnęła ją w seksowny tyłeczek. Dominika chciała się bronić i obróciła się na plecy, a wtedy Karolina chwyciła ją za pipkę i mocno ścisnęła. Dominika krzyknęła, a Karolcia chwyciła ją za uda, rozszerzyła jej nogi i wsadziła jej 2 palce w pipkę. Dominika wyrwała się, wstała i chciała uciekać, ale Karolina chwyciła ją od tyłu za bufory, ścisnęła je mocno, podłożyła jej nogę i przewróciła ją do wody. Potem skoczyła na nią, objęła ją mocno nogami, a rękami ucapiła ją za biust. Chwilę kotłowały się w wodzie, która w tym miejscu miała może z 20 centymetrów głębokości, aż w końcu Karolina rozłożyła Dominikę na łopatki. Dominika leżała prostopadle do brzegu z nogami skierowanymi w kierunku środka jeziorka, tak że jej cipeczka była pod wodą, ale biust był bardzo dobrze widoczny. Karolina siedziała na niej z rękami położonymi na jej piersiach. Masowała jej biust, aż w końcu nachyliła się i słodko pocałowała koleżankę w usta.
- Podajesz się, kochanie? - spytała.
- Tak, poddaję się, ty brutalna, rozpustna dziewczyno! - odpowiedziała Dominika ze śmiechem.
- To musisz mnie najpierw pocałować w cipkę.
- OK, dawaj mi tę swoją muszelkę, to cię tam pocałuję!
Karolina usiadła na podkurczonych nogach w takiej pozycji, że Dominika mogła nie podnosząc głowy pocałować ją prosto w pipkę, co też natychmiast zrobiła. Wtedy Karolina zaczęła się domagać następnego całusa, a gdy Dominika spełniła jej prośbę, Karolina oznajmiła:
- Musisz mnie pocałować z języczkiem! Nie puszczę cię, dopóki nie zrobisz mi porządnej minetki!
Chcąc nie chcąc Dominika zaczęła robić swojej przyjaciółce dobrze używając do tego celu swojego języczka. Pewnie już nieraz robiła to wcześniej, bo bardzo dobrze jej szło. Karolina bawiła się swoimi dużymi piersiami, a w tym czasie Dominiczka rozmawiała z nią po francusku. Dość szybko doprowadziła koleżankę do orgazmu. Poczułem, że kutas znów stoi mi jak jasny gwint, ale nie ruszyłem się ze swojej kryjówki, bo byłem ciekawy dalszego przebiegu wydarzeń. Dziewczyny wyszły z wody, Dominika położyła się na piasku z szeroko rozłożonymi nogami, a Karolina uklękła między jej udami, pochyliła się i dobrała się języczkiem do jej szpareczki. Bardzo sprawnie jej to wychodziło, bo już po chwili Dominika zaczęła jęczeć i posapywać. Dochodziła do orgazmu, a mnie tak to podjarało, że znów wciągnąłem na wierzch mojego ptaka i rytmicznymi ruchami ręki robiłem sobie dobrze. Po chwili Dominika głośno jęknęła z rozkoszy, chwyciła przyjaciółkę za włosy, delikatnie przyciągnęła jej głowę do swojej głowy, pocałowała ją w sta i powiedziała:
- Dzięki, skarbie, to było wspaniałe.
Po tych wesołych zabawach dziewczyny rozłożyły na piasku ręczniki, wyciągnęły się na nich na brzuchach i zaczęły czytać gazety. Widać im było tylko tyłeczki i trochę piersi z boku, więc nie był to już tak podniecający widok jak przedtem. Po kilku minutach gapienia się na nagie pośladki dziewczyn moje podniecenie trochę opadło, więc schowałem penisa i postanowiłem do nich podejść. Cofnąłem się na ścieżkę i szedłem spokojnym krokiem, tak jakbym szedł prosto z domu. Dziewczyny usłyszały mnie, gdy byłem już bardzo blisko od nich. Zdały sobie sprawę z tego, że leżą zupełnie gołe i lekko spanikowały. Rozejrzały się spłoszonym wzrokiem za majtkami. Karolina miała majtki prawie pod ręką, więc usiadła na ręczniku i szybkim ruchem wciągnęła je na pupę, natomiast Dominika miała do swoich jakieś 3 metry, więc musiała wstać i przejść parę kroków. Zakryła cipkę, ale zanim to zrobiła, przez ułamek sekundy mogłem z bliska spojrzeć na jej seksowną szpareczkę. Nachyliła się po majtki, a wtedy jej pełne, duże piersi zakołysały się na boki. Mój najlepszy przyjaciel od razu zareagował na te cudowne widoki i znowu stał mi jak cholera. Dominika ubrała majtki i zakrywając biust wróciła na ręcznik. Obie laseczki rozglądały się za swoimi stanikami, ale musiały się rozbierać niedbale i w dużym pośpiechu, bo staniki rzuciły dość daleko od ręczników. Zrezygnowały z pójścia po tę część garderoby i wyciągnęły się na brzuchach, tak że widziałem tylko ich plecy.
- Cześć dziewczyny - powiedziałem głośno.
- Cześć, Robert. Kiedy przyjechałeś?
- Przed chwilą, ale ciotka mi powiedziała, że Adam jest w szpitalu, a wy jesteście nad jeziorem, więc przyszedłem się z wami przywitać. Nie myślałem, że zastanę was w takich seksownych strojach - zażartowałem.
- Podobają ci się nasze stroje? - Dominika podniosła się trochę z koca, tak że widziałem prawie cały jej biust.
- Pewnie - odparłem.
- A czy ty czasami nas nie podglądałeś? - Dominika była dociekliwa.
- Nie.
- To dlaczego ci tak penis stoi? - spytała bez ogródek.
Spojrzałem w dół na mojego penisa i rzeczywiście stał mi jak lufa od czołga, mocno wypychając moje obcisłe slipy. Trochę mi się zrobiło głupio, ale szybko rzuciłem:
- To jego normalna reakcja na widok cipki, którą zobaczył, gdy szłaś po majtki.
Teraz jej zrobiło się trochę głupio.
- Wiesz co, Robert - odezwała się Karolina - Zauważyłam, że od zeszłego roku urósł ci ptaszek. - to mówiąc szybkim ruchem chwyciła mnie za fiuta i dość mocno ścisnęła.
- O, moja teoria potwierdziła się - skomentowała.
Dominika spojrzała z zainteresowaniem, ale nie ośmieliła się pójść w ślady koleżanki.
- Wam też piersi urosły od zeszłego roku - pochwaliłem je.
Przyjęły komplement z zadowoleniem, a ja poszedłem do wody wykąpać się, bo chciałem, żeby erekcja mi osłabła. Jakoś głupio czułem się przy dziewczynach ze sterczącym dumnie penisem. Przez ten czas dziewczyny zdążyły ubrać biustonosze, które wprawdzie bardzo ładnie podniosły im biusty i spowodowały, że ich piersi wydawały się większe, ale z drugiej strony sprawiły, że z dalszego podglądania były nici. Trochę popływałem, wyszedłem z wody i chwilę porozmawiałem z dziewczynami, gdy zachciało mi się sikać. Poszedłem trochę w głąb lasu, żeby się załatwić, stanąłem przy drzewku i już chciałem wyjąć moją sikawkę, gdy ktoś zrobił to za mnie. Zupełnie niespodziewanie jakaś kobieca dłoń wsunęła się w moje slipki, wyłuskała mojego drągala i usłyszałem słowa:
- No dalej, złotko - sikaj - nie oglądając się poznałem po głosie, że to Dominika.
Zacząłem sikać, a ona ruchami ręki w prawo i w lewo kierowała strumieniem moczu.
- Wiesz, zawsze chciałam to zrobić. To znaczy chciałam zrobić dwie rzeczy, chwycić cię za penisa i kierować twoim penisem podczas sikania.
- To dziś jest twój szczęśliwy dzień - odparłem. - Twoje marzenia się spełniły.
Skończyłem sikać i odwróciłem się niespodziewanie w jej stronę. Ona ciągle trzymała w ręce moją kuśkę, a ja wyciągnąłem ręce w stronę jej buforów. Przestraszyła się lekko, a może tylko się tak ze mną droczyła, w każdym razie puściła mojego penisa, odwróciła się na pięcie i zaczęła uciekać w stronę Karoliny. Schowałem szybko fiuta i ruszyłem za nią, ale ona położyła się na plecach Karoliny, chwyciła ją za zderzaki i powiedziała:
- Broń mnie, Karolcia, ten zboczeniec chcę mnie zgwałcić.
Roześmialiśmy się wszyscy, ale przy takim obrocie sprawy musiałem zrezygnować ze swoich niecnych zamiarów i przełożyć je na później. Trochę pożartowaliśmy i stwierdziliśmy, że trzeba już wracać do domu. Szliśmy ścieżką, która była tak wąska, że musieliśmy iść pojedynczo. Pierwsza szła Karolina, potem Dominika, a ja zamykałem stawkę. Nie spuszczałem wzroku z tyłeczka Dominiki, który był prawie zupełnie odsłonięty, bo dziewczyna miała majtki typu string, czyli tylko z bardzo wąskim paskiem w samym rowku dupeczki. Znów mi stanął, co przyspieszyło realizacje mojego planu polegającego na chwyceniu Dominiki za cyce. Udałem, że się potknąłem i poleciałem prosto na Dominikę. Wpadłem na nią i chwyciłem ją za piersi w ten sposób, że mogło jej się wydawać, iż zrobiłem to tylko po to, żeby się nie przewrócić.
- Sorry, Dominika, potknąłem się - przeprosiłem ją, ale w dalszym ciągu nie zabierałem rąk z jej cycuszków. Były jędrne i krągłe, więc mógłbym je tak trzymać w nieskończoność.
- Nic nie szkodzi - odparła, ale delikatnym ruchem oderwała moje zachłanne ręce od swoich skarbów.
Doszliśmy do domu i poszedłem do pokoju Adama, w którym miałem swoje rzeczy, żeby się przebrać. Zdjąłem mokre slipki i stałem z kutasem na wierzchu tyłem do drzwi, gdy nagle dostałem lekkiego klapsa na tyłek. To ciotka, atrakcyjna 35-latka o średniej wielkości sterczących cycuszkach, niespodziewanie weszła do pokoju. Pogłaskała mnie po tyłku i powiedziała:
- Ale masz zgrabny tyłeczek...
Trochę się speszyłem i zakryłem ręką przyrodzenie.
- Już tak się nie wstydź - ciotka Jola głaskając moje pośladki posuwała się w dół, aż wjechała ręką między moje nogi i dotknęła moich jąder. - Widziałam już w życiu wielu nagich facetów i dziesiątki albo nawet setki różnych penisów - lewą ręką głaskała mnie od tyłu po jądrach, a prawą rękę położyła mi na brzuchu.
- No dalej, pokaż mi swojego ptaszka - Jola stanęła przede mną i wzięła na bok moją rękę zakrywającą dotąd kutasa. Cała ta sytuacja podnieciła mnie i mój interes stał na baczność.
- No widzisz, nie potrzebnie się wstydziłeś - cioteczka chwyciła mnie za żołądź i delikatnie ścisnęła
- Masz ładnego, dużego penisa. Każda dziewczyna chciałaby mieć faceta z takim dużym
ptakiem, żeby mógł jej dobrze dogodzić w łóżku. Jolka widocznie też się podnieciła, bo przez cienką bluzeczkę, pod którą nie miała stanika, przebijały jej sterczące brodawki. Pogłaskała mnie po sterczącym fiucie i niewinnie spytała:
- Dmuchałeś już jaką laseczkę?
- Nie, jeszcze nie...
- Poważnie? Jesteś prawiczkiem? Aż trudno uwierzyć, że taki fajny, duży penis nie był jeszcze w żadnej cipcę ...
- Tak jakoś wyszło, mam dopiero 15 lat...
- Pewnie liczysz na to, że może Dominika da ci dupeczki, co?
- Nie wiem...
- Nie wiem, nie wiem - droczyła się ze mną nie przerywając masażu pały - Na pewno ciągle gapisz się na jej cyce i myślisz o jej cipcę i o tym, żeby zakisić w niej ogórasa.
- Podobają ci się cycki Dominiki? - drugą ręką zaczęła masować mi jądra.
- Tak, bardzo, są takie duże, jędrne i krągłe.
- A co sądzisz o biuście Karoliny?
- Też jej niczego nie brakuje.
- A moim cyckom coś brakuje? - spytała zalotnie wypinając biust.
Nic nie odpowiedziałem, a wtedy Jolka położyła moje ręce na swoich piersiach i kazała mi je ugniatać. Zrobiłem to z radością, a cioteczka mruczała przy tym jak kotka. Po chwili na moment zdjęła moje ręce ze swojego biustu i podwinęła bluzeczkę. Stała tak ze zgrabnymi cycuszkami na wierzchu. Miała duże, sterczące brodawki, które mnie strasznie podniecały. Dotknąłem je i delikatnie pieściłem, a Jolka ucapiła mnie za penisa. Chwilę się tak zabawialiśmy, ale nagle usłyszeliśmy w pokoju obok głosy dziewczyn. Ciotka szybko zsunęła bluzeczkę i zakryła cycuszki. Dała mi klapsa i wychodząc z pokoju szepnęła:
- Nie będę ci przeszkadzać w przebieraniu, mój słodki kutasku...
Reszta dnia upłynęła mi na oglądaniu z dziewczynami telewizji. Zarówno Karolina jak i Dominika ubrały się w koszulki z bardzo dużym dekoltem. Było bardzo gorąco, więc nie miały pod spodem staników, a efekt tego był taki, że znacznie bardziej niż telewizja interesowało mnie zaglądanie laseczkom za dekolt. Było do tego trochę okazji, bo na stoliku przed telewizorem stały ciastka i paluszki, więc co jakiś czas dziewczyny podchodziły do stolika i nachylały się, żeby sięgnąć po łakocie.
Dosyć szybko Karolina z Dominika poszły spać, a ja sam oglądałem telewizję. Ciotki nie było, bo poszła do sąsiadki. Około 23-ciej postanowiłem wykapać się i iść spać. Rozebrałem się do naga i poszedłem do łazienki. Wszedłem pod prysznic i puściłem ciepłą wodę. Stałem kilka minut pod prysznicem, gdy niespodziewanie poczułem na pośladku czyjąś rękę. Odwróciłem głowę i okazało się, że to cioteczka wróciła do domu. Stała za mną w czarnym bikini, które kontrastowało z jej jasnymi długim włosami. Trzymała w ręce mydło i powiedziała mi do ucha:
- Umyję ci teraz plecy, mój słodki kutasku
Namydliła mi plecy i myła je kolistymi ruchami, posuwając się w dół. Dotarła do pośladków i szczegółowo je wymyła, dużo uwagi poświęcając rowkowi między pośladkami, koniuszkowi penisa i jądrom, do których dostała się od tyłu, wkładając ręce między moje szeroko rozstawione nogi. Kazała mi się odwrócić, a gdy to skwapliwie zrobiłem, wymyła mi klatkę, brzuch, podbrzusze, pachwiny, a na końcu fiuta, którego zostawiła sobie na deser. Poświęciła mu bardzo długo uwagi. Kilka razy namydlała go dokładnie i spłukiwała, potem obciągnęła mi skórkę i wypucowała odsłoniętą żołądź. Robiła to powolnymi, delikatnymi, wprawnymi ruchami. Strasznie mnie to podjarało i członek stał mi non stop jak lufa od czołga. Kilka razy byłem już blisko wytrysku, ale wtedy ona mocna uciskała mnie za żołądź i trzymała tak długo, aż moja erekcja zaczynała słabnąć. Wtedy puszczała końcówkę mojej armatki i kontynuowała mycie. Wreszcie skończyła pucowanie mojego interesu, wręczyła mi mydło, odwróciła się do mnie plecami, zdjęła stanik, rzuciła go w kąt i powiedziała:
- A teraz ty mi umyj plecki.
Ochoczo zabrałem się do roboty i dokładnie umyłem jej plecy. Wtedy odwróciła się do mnie przodem i zachęciła mnie do umycia jej cycuszków. Oczywiście nie odmówiłem jej i bardzo chętnie myłem jej średniej wielkości, jędrne i sterczące zderzaki. Dużo uwagi poświęcałem jej brodawkom, które sterczały zuchwale. Stałem tak blisko Joli, że czubkiem kutasa dotykałem jej brzucha. Pewnie polubiła mojego ptaka, bo co chwilę chwytała go i masowała. Spodziewałem się, że teraz cioteczka zdejmie majteczki i pozwoli mi wymyć sobie dupeczkę i cipeczkę, ale niestety zawiodłem się. Jolka wyskoczyła z pod prysznica, szybko się wytarła, wzięła drugi ręcznik i rzuciła do mnie:
- Dalej, wychodź, to cię wytrę.
Wyszedłem, a cioteczka wycierała mnie dużym ręcznikiem, najwięcej uwagi poświęcając moim genitaliom. Gdy już tak stałem przed nią zupełnie suchy, nagi jak mnie natura stworzyła i z ciągle sterczącym kutasem, Jola wyciągnęła z szafki jakiś krem i zaczęła mi go wcierać w penisa i jądra. - Musisz regularnie używać tego kremu - pouczała mnie - to będziesz miał skórkę na penisie gładką jak jedwab. Pamiętaj też, żebyś latem kilka razy dziennie mył fiuta. Dużego, czystego penisa z ładną, gładką skórką każda dziewczyna chętnie weźmie do buzi. Ale jeśli chcesz, żeby dziewczyny brały ci do buzi, musisz dbać o swojego penisa. Musisz jeszcze go trochę opalić, bo dziewczyny lubią opalone fiuty, a twój kutas jest zupełnie biały. Widać, że opalasz się wyłącznie w slipkach. Powiem ci w tajemnicy, że podobno Dominika lubi robić lody, ale nikomu tego nie mów. To jest informacja tylko do twojej wiadomości.
Nakręmowała mi penisa i potem wtarła w niego krem energicznymi ruchami. Potem dała mi klapsa na gołą dupę i powiedziała:
- A teraz idź spać. I nie baw się brzydko pod kołdrą - dodała z uśmiechem.
Poszedłem do pokoju i położyłem się nago do łóżka. Tak bardzo byłem podniecony, że nie zważając na słowa cioteczki, szybko zrobiłem sobie dobrze ręką. Jednak moje marzenia o stracie dziewictwa musiałem przełożyć na następny dzień.

nadesłano przez: Krzyska

*****www.opowiastki.prv.pl*****